,

Sezon na grzyba

Sezon na grzyba.

Po suchym lecie, popadało trochę deszczu i wylazły grzyby. Na razie jeszcze sama nie byłam w lesie, ale już u grzybiarzy kupiłam. Ładne, choć dwa z robakiem.

Nie wiem, czy jeszcze będzie okazja, żeby pojechać do lasu, bo koleżanka – grzybiarka jakoś umilkła. Wtedy pójdę sprzedać butelki i kupię. To znaczy, raczej wydłubię resztki pieniędzy z konta, bo z butelkami to wielki kłopot i nawet, jak się co kupi na zastaw, to zwrócić nie można bez paragonu. No kto paragon trzymie? W  każdym razie grzybki są pyszne. Jadalne, oczywiście.