,

Moje ulubione szybkie ciasto z owocami

Nie lubię udziwnionych potraw, przy których jest dużo pracy, a efekty takie sobie. Uwielbiam jedzonko proste i smaczne. To samo tyczy się ciast i deserów.

Dzisiaj przepis na szybkie ciasto – moje ulubione. Nie ma przy nim żadnego mieszania cztery razy w lewo i pięć razy w prawo, oraz stresu, że coś opadnie. Przepis zaczerpnięty z książki o kuchni żydowskiej, pod tytułem chyba „Cymes”. Nie pamiętam już dobrze, bo się książka rozwaliła, a przepis został i od wielu lat jest u mnie w domu dyżurnym, a obtłuszczona kartka z nim (w razie nagłego zapomnienia) zamieszkała na kuchennej półce.

Co potrzeba:

  • 2 szklanki mąki+ szczypta soli,
  • 3 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia,
  • 8 łyżek cukru,
  • 1 kostka masła lub margaryny,
  • 2 jajka,
  • 8 łyżek mleka,
  • cukier waniliowy,
  • 2 łyżeczki cynamonu (jak ktoś lubi),
  • owoce dowolne: jabłka, śliwki, aronie, wiśnie, porzeczki.

Przesiać mąkę, sól, proszek do pieczenia do miski, wsypać cukier, cukier waniliowy, wkroić 3/4 kostki masła (lub margaryny), wetrzeć palcami. Jajka roztrzepać z mlekiem, wlać do mąki z masłem. Mieszać widelcem do połączenia się. Tortownicę – średnią lub blachę wysmarować masłem i posypać mąką. Przełożyć ciasto do formy i równomiernie rozprowadzić. Resztę masła (lub margaryny) stopić. Na ciasto ułożyć owoce, jedno przy drugim, posypać 2 łyżkami cukru (można zmieszać z cynamonem), pokropić stopionym masłem (lub margaryną). Wstawić do nagrzanego piekarnika – o temperaturze około 200 stopni i piec 35 – 40 minut, do zrumienienia. Wyjąć, ostudzić. Można posypać po ostygnięciu cukrem pudrem, gdy owoce są kwaśniejsze.

Robiąc to ciasto od wielu lat zauważyłam, że po upieczeniu nie lubi być krojone na ciepło. Musi wystygnąć, co przy moim łakomstwie jest trudne do przeprowadzenia. Jak nie mogę ukroić to chociaż sobie z góry dziubnę.W końcu trzeba sprawdzić czy się upiekło?

Jest to ciasto idealne dla zapracowanych, leniwych i zawsze wychodzi smaczne. A totalny łakomczuch może sobie położyć na wierzch gałkę lodów lub łyżkę bitej śmietany.