Święta

Myślę, że w Wielki Piątek nie ma co pisać mądrości, bo to czas spokojnej zadumy, zastanawiania się nad życiem. W mojej rodzinie jest zwyczaj wypicia odrobiny czerwonego, wytrawnego wina (krew Chrystusa). Każdy członek rodziny, nawet mały – wtedy łyżeczkę symbolicznie- musi w siebie wlać.

My z Rysiem, zrobiliśmy sobie selfika, bo co tu za wiele kombinować?

I w związku z Wielkanocą jeszcze nie składamy życzeń, bo jutro też jest dzień.

Dlatego miłego spania życzymy, i tyle.