Ślimor, wystaw rogi.
Potrzebowałam stałe zdjęcie do szybkich myśli, coby zawsze miały taką samą zajawkę. Znalazłam coś w sam raz do moich pomysłów. Zaraz zobaczę, jak wygląda czy nie jest za duża itd.
Fazy testowe dalej się toczą. Trzeba wpaść na serwer i zobaczyć czy nie wymyślili jakiś nowości, bo już przywykłam, że nie muszę za często paczeć. Buziole dla konserwatorów mojego serwera, bo dobry jest, nie ma co kryć. Z przyjemnością zapłacę im za kolejny rok współpracy. Jak masz dobrze skrojony ciuch i wygodny but, to nawet nie zastanawiasz się nad tym, że coś nosisz, masz to i już, jak drugą skórę. Podobnie mam z serwerem i jestem cała happy, że po nieudanym związku z poprzednią firma, ta dała mi wszystko, co potrzebuję. Bezstresowe prowadzenie kasiamrowik.pl.
I tak się do końca roku zbliżam. Zimno, wietrznie i do domu daleko. Ale zaczęli już grzać w chacie i miło, że nie trzeba zakładać stu swetrów na siebie. Martwi mnie tylko, że Rupert wciąż mieszka na zimnym dworzu, marznie i nie chcą go brać, jak obiecali. Kanalie. Ale jestem dobrej myśli, jak zawsze, choćby żelazem przypalali gorącem.
A ślimor rogi wystawia?
