,

Kiepska starość, czyli dlaczego warto pracować dłużej

Jak nieciekawa jest starość, pod pewnymi względami, dowiadujemy się dopiero, jak sami stajemy się starszymi ludźmi. Człowiek młody, wiadomo, nie myśli o tym, że kiedyś będzie taki, jak jego dziadek lub babcia. Cudny i kochany, a jednak gorzej widzący, dziwnie chodzący i zapominający o wszystkim.

Nie tylko ludzie mają przechlapaną starość, także zwierzęta domowe stają się dziadkami i babciami, siwieją, są coraz słabsze, bardziej niedołężne, nie słyszą, nie widzą.

Pewnie, nie wszystko jest złe w starości. Ma się te trochę więcej doświadczenia, mądrości życiowej – niekoniecznie mądrej. Nie trzeba już tyle rzeczy robić, bo i tak przeważnie sił brakuje. I nie chodzi o dorabianie do emerytury, ale takie sprawy, jak sprzątanie czy remonty w mieszkaniu. Człowiek starszy machnie ręką na kilka „kotów” kurzu za tapczanem. A i wyprawianie imienin czy świąt dla dużej rodziny staje się niemożliwe. Teraz czas na bycie gościem młodszego pokolenia.

Wielu emerytów dorabia do emerytury, z finansowej konieczności, albo z nudów. Jestem za tym, by nie kazać nam pracować krócej. Człowiek czynny zawodowo jest bardziej zadbany, zdrowszy, musi co rano wstać i się uszykować, zjeść śniadanie, potem pojechać do pracy, spotkać się z ludźmi i wziąć odpowiedzialność za to co robi zawodowo. Pozbawianie nas możliwości bycia czynnym zawodowo, a co za tym idzie bycia potrzebnym innemu człowiekowi, jest wyrokiem skazującym nas na wegetację.

Niby jest świetnie brać pieniądze co miesiąc, spać do dziesiątej i nic nie robić. Świetność tej sytuacji docenia się przez miesiąc, potem okazuje się, że emerytura jest mała, spać się nie chce tak długo, a w telewizji nuda. By się poszło do pracy, coś porobiło, ponarzekało na szefa.

Pod pewnymi względami „kiepska jest starość„, ale mimo gorszej kondycji fizycznej, warto być czynnym zawodowo, warto robić cokolwiek. Nie gnuśnieć, nie kapcanieć. Można gorzej widzieć czy słyszeć, a jednak być potrzebnym innym ludziom. Starszych się podziwia, gdy pracują zawodowo i miło się patrzy, jak sobie radzą i biorą odpowiedzialność za własne decyzje.

Dlatego, dajmy nam wszystkim możliwość pracy dłużej, bo świetnie jest być potrzebnym.