,

Działeczka2

Działeczka2
Kolor tej malwy urzekł mnie natychmiast. Całą roślinę trochę zgięło i większość kwiatów już przekwitła, jednak na końcu ostał się jeden w pełnym rozkwicie, o barwie, która zatkała mi dech.
Oczywiście, aparat lekko przekłamuje, a ja nie jestem zwolenniczką poprawiania natury, czyli przyrody. O ile poprawianie urody nieurodziwych ludzi jestem w stanie zaakceptować, o tyle ingerencji w piękno zwierząt i roślin już nie.
wp_20160918_16_39_47_pro_li
Tak sobie rosła na lekkim uboczu piękna malwa, aż ją dorwałam fotograficznie i się teraz mogę podzielić jej niesamowitym kolorem, bo delikatnego zapachu jeszcze niestety przez komputer nie mogę przesłać. To pewnie kwestia miesięcy, aż jaki geniusz wymyśli tę kwestię, ale czy bym chciała wąchać cały świat przez malutki ekranik laptopa?