Basta! Dziś nie maluję paznokci

Basta! Dziś nie maluję paznokci.

Jestem wkurzona na wszelkie lakiery, które mam. Jakieś żelowe, zwykłe i niezwykłe. Po zmyciu kolejnego super trwałego do 14 dni „cudu”, który u mnie przetrwał 3 dni, mam przebarwioną płytkę i paskudną powierzchnię.

Nie wiem, czy mam zbierać fundusze na lakiery z Chanel lub Diora, czy one są tak samo badziewne, albo mam beznadziejne paznokcie?

Robię przerwę: nie kupuję, nie maluję. Basta!

Jak znam siebie, długo nie wyrzymam bez pomalowanych pazurów, ale dzisiaj, na 1000 procent, nie wezmę już żadnej kolorowej buteleczki do ręki. Smutno mi tylko, że w mojej kolekcji nie ma ani jednego porządnego lakieru, czyli takiego, który na moich paznokciach wytrzymałby chobyć 4 dni?