Smutny dzień – pogrzeb.
Wiadomo, że pójście na pogrzeb jest smutne, ale często konieczne. O ile człowiekowi, który umarł, jest pewnie wszystko jedno, o tyle rodzinie jest raźniej, gdy zobaczy, że ktoś jest obok.
I tak to już bywa, że czasem trzeba łzę uronić publicznie i nie ma wstydu.
Jednak Świat leci dalej, bo przy jednej wypalonej świecy wciąż pali się inna, i jeszcze inna. Dużo ich. I całe szczęście, nie jesteśmy jedyni, ktoś jest obok, choćby sąsiad, kobieta w sklepie.
Trzeba iść spokojnie dalej, korzystać ze Świata, bo i nasza świeczka kiedyś zgaśnie.
