Powoli zbliża się koniec sezonu działkowego

Powoli zbliża się koniec sezonu działkowego.
W tym roku, w związku z moimi licznymi urazami – zaniedbałam ukochaną działeczkę. W czerwcu zacięłam się w palec ostrą gilotyną do papieru. Gdy mi się zagoiło, zacięłam się nożem.
A kiedy lato było w pełni, przewróciłam się na ulicy, idąc do pracy. Spodnie przecięły mi się na kolanie, a samo ono rozwaliłam na wielkiej powierzchni. Nie chciało się goić i ciągle bolało. Teraz się boje, co zastane na działce, ale kupiłam nowe rośliny, które zamierzam posadzić przed zimą.
W ogóle niczego nie mogę planować, bo zaraz coś się dzieje takiego, że szlag plany trafia. Ale trzeba jechać do przodu.