Rossmann nas rozpieszcza – rabatami. Przyzwyczaiłam się już, że ten sklep robi promocje. Jestem miło zaskoczona, gdy idę po niamę dla mojego kićki, a tu niama tańsza. l tak bym ją kupiła, ale miło, że taniej. Po papier do sry też ganiam do Rossmanna, bo moja dupka przywykła do ich grubszego 3 warstwowego, takiego, że palec nie przechodzi na wylot i nie trzeba brać 3 metrów na jeden raz.
Teraz, po rabatach na kosmetyki do oka, przyszedł czas na lakiery do paznokci i szminki. Kilka dni temu kupiłam tusz do rzęs i eyeliner, a dzisiaj chwyciłam 2 lakiery i zamierzam jeszcze kilka chwycić – prawie za pół ceny, więc można zaszaleć.
Szalone te dni, gdy można kupić drogi kosmetyk za niższą cenę, Ale też ciekawie kupić kilka lakierów tańszych, ale lubianych. Ja mam szajbę lakierową, więc wolę kilka różnych kolorów niż jeden, który znudzi mnie po jednym razie, albo odpadnie z paznokci i wkurzy. Już postanowiłam wybrać się do sklepu w sobotę – promocja trwa do 9 maja i to aż 49%. Jakby kto nie wiedział.
