Wieczne zmęczenie

Wieczne zmęczenie.

Myślałam i wymyśliłam, że to moje zmęczenie, to przez dni krótkie, niebo szare i braki witaminowe. Niestety, nawet długi sen nie daje energii. Przespałam całego Sylwestra, od 21 do 7 rano, i nawet mnie strzały nie zbudziły, a jednak i to było za mało.

Postanowiłam więc zacząć łykać jakieś witaminy, łudząc się, że one dodadzą mi energii. Nic takiego się nie dzieje, więc dalej snuję się po Świecie, mrucząc pod nosem: „wracaj słoneczko, wracajcie dłuższe dni, bo nawet witaminy nie pomagają.”

Jest nadzieja, bo podobno dni mają być coraz dłuższe, a w czerwcu to już całkiem się wydłużą.