,

Prezent uniwersalny

Prezent uniwersalny.

Zaszalałam, myśląc intensywnie przez tydzień. Wybór padł na mikser. Firmy na zdjęciu nie widać, bo sama zdjęcia nie robiłam.

Najprostszy model, można dokupić jakieś bajery, ale czy one są potrzebne?

Serce obdarowanego zadowolone. Pani matka szczęśliwa, może coś ubije wkrótce? Święta idą i choćby ciasto naleśnikowe się przyda (do krokietów). Resztę dokupię, bo już mi się nie chce nic robić samej. Żadnego pieczenia ciast, mięs i pierniczków.

Kiszę kapustę na bigos i do farszu, i to będzie, karp się usmaży i naleśniki na krokiety. Sałatkę zamieszam i ugotuję kompot z suszu. Na tym koniec z pichceniem na Święta. I tak będzie smacznie.

A prezent udany i się spodobał.