Dziewiąte życie Louisa Draksa

Dziewiąte życie Louisa Draksa.

Przeglądając jakąś stronę internetową, napatoczyłam się na reklamę filmu, który właśnie wszedł na ekrany kin. Zobaczyłam zwiastun i mnie zaciekawiło. Gdzieś w rogu było nazwisko autorki książki na podstawie której film nakręcono.

To szybciutko do biblioteki szukać egzemplara do czytanie. I szok, jest wolny do wypożyczenia. Zamawiam, lecę do biblioteki.

Okładka zwykła, żadna rewelacja. Czytam i mnie wciąga. Nie wiem, co jest w filmie, ale w książce jest dużo przemyśleń bohaterów, które w filmach nie wychodzą. W filmie ma być widać historię, a tu ona sobie płynie inaczej i zadziwia.

Film napewno zobaczę. Jestem uzależniona  od filmów. Dobrych, złych i niewiadomo o czym. Samo przeniesienie się do innego wymiaru, wskoczenie do ekranu, jest fascynujące. I już mnie ciekawi, jak opowiedział historię reżyser i czy tak samo wciąga, jak książka?

Polecę do kina, to się przekonam, a teraz do czytania książki lecę.

„Dziewiąte życie Louisa Draksa” – Liz Jensen