Rupert zaanektował moje krzesło

Rupert zaanektował moje krzesło.

I co tu więcej pisać? Buziaki, rudzielcu.

A jutro nie wiadomo co dzień przyniesie? W każdym razie kupiłam Ruperowi zieloną miseczkę do jedzenia i zobaczymy, jak się dzień rozwinie.